Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego podczas hipnozy często zamykasz oczy, ciało stopniowo się rozluźnia, a głos hipnoterapeuty staje się spokojniejszy i wolniejszy?
To nie jest przypadek.
Nasz mózg przez cały dzień nie pracuje dokładnie w taki sam sposób. Inaczej funkcjonujemy, kiedy intensywnie analizujemy problem, inaczej podczas spokojnego spaceru, a jeszcze inaczej tuż przed zaśnięciem.
Jednym ze sposobów opisywania aktywności mózgu są fale mózgowe.
I właśnie dlatego warto je poznać, jeśli chcesz lepiej zrozumieć różnicę między intensywnym, analitycznym myśleniem a stanem większego skupienia, wyciszenia i skierowania uwagi do wewnątrz.
Czym są fale mózgowe?
Mózg składa się z miliardów komórek nerwowych, które nieustannie się ze sobą komunikują. Towarzyszy temu aktywność elektryczna, którą można rejestrować m.in. za pomocą EEG. Jej rytmy możemy opisywać za pomocą częstotliwości mierzonej w hercach (Hz).
Brzmi skomplikowanie?
Na potrzeby tego artykułu najłatwiej potraktować je jako różne wzorce aktywności mózgu. Najczęściej mówi się o pięciu zakresach: beta, alfa, theta, delta i gamma. Ważne jednak, żeby nie wyobrażać sobie ich jak pięciu przycisków, pomiędzy którymi mózg po prostu się przełącza.
Beta – kiedy jesteś w trybie działania
Beta: około 13–30 Hz
To stan dobrze znany z codziennego życia. Myślisz. Planujesz. Analizujesz. Rozmawiasz. Podejmujesz decyzje.
Sprawdzasz telefon, odpisujesz na wiadomość i jednocześnie zastanawiasz się, co jeszcze masz dzisiaj zrobić.Twój umysł jest aktywny i skupiony przede wszystkim na tym, co dzieje się wokół Ciebie.
Można powiedzieć, że to nasze codzienne: „Jestem i działam”.
Kiedy przychodzisz na sesję hipnozy i zaczynamy rozmowę, również normalnie analizujesz, odpowiadasz na pytania i opowiadasz mi o tym, z czym przychodzisz.
Alfa – kiedy zaczynasz zwalniać
Alfa: około 8–12 Hz
Wyobraź sobie spokojny niedzielny poranek. Nigdzie nie musisz się spieszyć. Siedzisz z kawą, patrzysz przez okno i przez chwilę po prostu jesteś. Albo moment, kiedy wieczorem kładziesz się do łóżka, zamykasz oczy i czujesz, że ciało zaczyna się rozluźniać. Właśnie z takim spokojniejszym czuwaniem często kojarzona jest aktywność alfa.
Podczas sesji możesz doświadczyć podobnego zwolnienia. Zamykasz oczy. Skupiasz uwagę na oddechu, ciele albo moim głosie. To, co dzieje się dookoła, może stopniowo stawać się mniej istotne. Twoja uwaga coraz bardziej kieruje się do wewnątrz.
Theta – na granicy czuwania i snu
Theta: około 4–8 Hz
Znasz ten moment tuż przed zaśnięciem?
Jeszcze nie śpisz, ale myśli zaczynają płynąć trochę inaczej. Mogą pojawiać się obrazy, luźne skojarzenia albo fragmenty wspomnień. Aktywność theta kojarzona jest m.in. z sennością i niektórymi stanami głębokiego odprężenia. O theta często mówi się również w kontekście medytacji i hipnozy.
Nie oznacza to jednak, że podczas hipnozy musisz „wejść w theta”.
To ważne.
Podczas sesji bardziej interesuje mnie to, co dzieje się z Twoją uwagą i czego doświadczasz, niż osiągnięcie określonego „poziomu”.
Kiedy uwaga kieruje się bardziej do wewnątrz, możesz skupiać się na pojawiających się obrazach, odczuciach, emocjach, skojarzeniach czy wspomnieniach. Dlatego podczas sesji mogę mówić wolniej, robić więcej pauz i zostawiać Ci przestrzeń na zauważenie tego, co się pojawia.
Nie musisz wszystkiego wymyślać ani analizować. Możesz po prostu obserwować.
Delta – głęboki sen
Delta: około 0,5–4 Hz
Delta kojarzona jest przede wszystkim z głębokim snem. I tutaj pojawia się bardzo ważna różnica: hipnoza nie jest snem.
Podczas sesji możesz być bardzo rozluźniona. Możesz mieć wrażenie, że czas płynie inaczej, albo pojawić się może senność. Jednocześnie nadal możesz słyszeć mój głos, odpowiadać na pytania i uczestniczyć w procesie.
Celem sesji nie jest więc doprowadzenie Cię do tego, żebyś po prostu zasnęła.
Gamma – kiedy mózg intensywnie przetwarza informacje
Gamma: powyżej około 30 Hz
Aktywność gamma wiąże się m.in. ze złożonym przetwarzaniem informacji, uwagą i procesami poznawczymi. I właściwie tyle potrzebujemy o niej wiedzieć w kontekście tego artykułu.
Nie ma potrzeby przypisywać każdemu doświadczeniu podczas hipnozy konkretnej fali mózgowej. Nasz mózg jest znacznie bardziej złożony.
Co więc dzieje się podczas hipnozy?
Najprościej można powiedzieć, że zmienia się sposób, w jaki kierujesz swoją uwagę. Na początku sesji rozmawiamy normalnie. Myślisz, analizujesz i odpowiadasz na pytania.
Później możesz zamknąć oczy. Zaczynasz skupiać się na oddechu, odczuciach z ciała, moim głosie albo własnych wyobrażeniach. Otoczenie może stopniowo przestawać być tak istotne.
Twoja uwaga coraz bardziej kieruje się do wewnątrz – w stronę obrazów, skojarzeń, emocji, wspomnień czy wyobrażeń. I właśnie dlatego podczas hipnozy mówię zwykle wolniej, spokojniej i zostawiam więcej ciszy.
Nie chodzi o to, żeby Cię „uśpić”. Chodzi o stworzenie warunków, w których możesz skierować uwagę bardziej na swoje wewnętrzne doświadczenie.
Czy podczas hipnozy jestem cały czas świadoma?
Najczęściej możesz nadal słyszeć głos prowadzącego, wiedzieć, gdzie jesteś, odpowiadać na pytania i pamiętać sesję. Niektóre osoby doświadczają bardzo głębokiego odprężenia. Inne pozostają bardziej czujne.
Jedne widzą wyraźne obrazy, inne bardziej czują, wiedzą albo po prostu zauważają pojawiające się myśli. Nie ma jednego prawidłowego sposobu przeżywania hipnozy. I co ważne – głębsze odprężenie nie oznacza automatycznie „lepszej” sesji.
Czy muszę wejść w theta, żeby hipnoza zadziałała?
Nie. To chyba najważniejsza rzecz, którą warto zapamiętać.
Podział na beta, alfa, theta, delta i gamma pomaga opisywać różne zakresy aktywności mózgu, ale człowiek nie przełącza się między nimi jak pomiędzy pięcioma przyciskami.
Hipnozy nie trzeba więc traktować jako podróży: beta → alfa → theta.
Nie próbuję podczas sesji doprowadzić Cię za wszelką cenę do konkretnej częstotliwości fal mózgowych. Znacznie ważniejsze jest dla mnie obserwowanie Ciebie – tego, jak reagujesz, czego doświadczasz i jaki sposób prowadzenia jest dla Ciebie odpowiedni.
Po co więc mówić o falach mózgowych w hipnoterapii?
Bo pozwalają w prosty sposób pokazać, że mózg nie funkcjonuje przez cały dzień identycznie. Inaczej czujesz się, kiedy rano spieszysz się do pracy i jednocześnie odbierasz telefon. Inaczej, kiedy wieczorem siedzisz w ciszy z zamkniętymi oczami. Jeszcze inaczej tuż przed zaśnięciem.
Hipnoza korzysta z naszej naturalnej zdolności do skupiania uwagi, kierowania jej do wewnątrz, korzystania z wyobraźni i reagowania na sugestie.
Nie jest magicznym „wyłączeniem mózgu”. Nie oznacza również, że mózg musi osiągnąć jedną konkretną częstotliwość. Twój mózg cały czas pracuje. Zmienia się natomiast sposób, w jaki kierujesz uwagę i czego w danym momencie doświadczasz.
I właśnie to jest w hipnozie tak ciekawe.
Hipnoterapia w mojej praktyce ma charakter pracy rozwojowej i wspierającej. Nie zastępuje diagnozy, leczenia ani pomocy lekarza, psychologa lub psychoterapeuty, gdy taka pomoc jest potrzebna.





